|
Tadeusz Andrzej
Łapiński urodził się 20 czerwca 1928 roku w Rawie Mazowieckiej,
studiował malarstwo pod kierunkiem Artura Nacht-Samborskiego, a grafikę
pod kierunkiem Józefa Pakulskiego i Józefa Toma w Akademii Sztuk
Pięknych w Warszawie. W roku 1955 uzyskał dyplom. Jego bliskimi
kolegami byli artyści: Franciszek Starowieyski, Zbigniew Makowski,
Roman Opałka, Jan Lebenstein.
Jego talent i cechy osobowości otworzyły mu drogę do światowej kariery
artystycznej. W 1963 roku wyjechał z Polski. Po pobycie w Jugosławii,
Francji i Brazylii osiadł w Stanach Zjednoczonych, gdzie od 1972 roku
pełni funkcję profesora zwyczajnego na Uniwersytecie Stanu Maryland.
Wykłada malarstwo i grafikę.
Litografia barwna jest techniką, której T. Łapiński poświęcił najwięcej
uwagi i wysiłku w swojej pracy twórczej. Jest on autorem oryginalnych
rozwiązań w zakresie warsztatu grafiki kolorowej. Wyobraźnia
artystyczna oraz technologia, w efekcie której uzyskuje się efekt
wielobarwności i nasycenia kolorem stawiają T. Łapińskiego w czołówce
współczesnej grafiki na świecie i są inspiracją dla młodych twórców,
zwłaszcza w środowisku akademickim, gdzie T. Łapiński wykłada. Znany
jest z animacji środowisk twórczych i aktywności pedagogicznej.
Długa lista nagród artystycznych i wyróżnień, którymi obsypano T.
Łapińskiego w wielu krajach na obu półkulach, odzwierciedla popularność
jego sztuki. Przykładem niech będzie ogłoszenie dnia 9 grudnia "Dniem
Tadeusza Łapińskiego" przez burmistrza stanu Kolumbia w Waszyngtonie w
1981 roku. Spośród licznych wpisów do europejskich i amerykańskich
publikacji typu Who 's Who wymienić należy pozycję: 2000 Outstanding
People of the 20th Century, wydaną w Cambridge w 1998 roku.
Prace Tadeusza Łapińskiego wystawiane były w krajach Europy, Azji i obu
Ameryk, liczba jego wystaw sięga dwustu. Grafiki Łapińskiego znajdują
się w zbiorach wielu muzeów na świecie, m. in.: Muzeum Sztuki
Nowoczesnej w Nowym Jorku, Muzeum Narodowym w Warszawie, Narodowym
Centralnym Instytucie Sztuki w Pekinie, Muzeum Albertina w Wiedniu,
Bibliotece Narodowej w Paryżu, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Turynie,
Muzeum Narodowym w Ottawie, Muzeum Sztuki w San Francisco. Grafika
Łapińskiego znajduje się w renomowanych kolekcjach na świecie.
Dla twórczości T. Łapińskiego najbardziej charakterystyczna jest sztuka
abstrakcyjna, uprawiana od czasu studiów w Polsce poprzez wszystkie
etapy rozwoju osobowości artystycznej.
O twórczości Tadeusza Łapińskiego tak pisze Wiesław Ochman:
Tadeusz Łapiński zaliczany jest do grona najwybitniejszych grafików
świata. Zajmuje wśród nich szczególne miejsce, nie tylko dzięki
wspaniałemu talentowi i niezwykłej wyobraźni, ale także dzięki
nowatorskiemu, odkrywczemu podejściu do spraw techniki graficznej.
Dzięki twórczości Tadeusza Łapińskiego litografia barwna osiągnęła
najwyższy poziom, a kolor dzięki wielokrotnemu drukowaniu oprócz
uzyskania zjawiskowej tęczowej świetlistości, nadał formie optyczną
wielowymiarowość. Rzadko się zdarza, aby innowacja techniczna, była tak
doskonale sprzężona z koncepcją artystyczną, a efekt twórczy tak
doskonały. Łapiński prezentuje nam magię koloru i formy, przedstawiając
kosmos swojej wyobraźni, poparty wielką dyscypliną artystyczną i
wiedzą. Nie bez znaczenia jest format litografii. Łapiński, zarówno w
małych wymiarowo pracach jak i wielkich, w niezwykle precyzyjny sposób
łączonych z kilku kartonów, uzyskuje monumentalizm oraz dynamikę nie
pozbawiając tych prac liryzmu i atrakcyjności związanej z urodą sztuki
i jej pięknem. W sztuce Łapiński ego doskonale łączą się elementy
nowoczesności z wiarą twórcy we wrażliwość odbiorcy. Wspaniałe sukcesy
Łapińskiego potwierdzają Jego wiodącą rolę w grafice drugiej połowy XX
wieku i świadczą o wielkim mistrzostwie twórczym i warsztatowym.
Biograf Tadeusza Łapińskiego - Dr Harrison Hoppes, zauważa:
(..) "Jest coś magicznego w sztuce Tadeusza Łapińskiego. Jego formy
stają się żywe w zmieniającym się świetle - kule unoszą się w
przestrzeni, tłoki nabierają wymiarowości a płaskie powierzchnie wydają
się wyginać znacząco. Łapiński, mistrz litografii, odkrył nowe
techniki, dzięki którym można otrzymać te i inne efekty związane z
subtelnymi zmianami koloru i rytu.
Ale magia jego sztuki leży w umiejętności przełożenia jego odkryć
technicznych na samą sztukę. Jego kompozycje nie starzeją się; im
dłużej się je bada lub z nimi obcuje, tym więcej odkrywają one
sekretów. Tak jak dobrzy przyjaciele, z wiekiem stają się one coraz
cenniejsze.
Przez dziesiątki lat Łapiński był uważany za jednego z najbardziej
wpływowych litografów w historii. Jego sztuka , przesiąknięta jego
technicznym geniuszem litografii, zostanie uznana jako należąca do
najbardziej dynamicznych w drugiej połowie XX wieku".
Harold J. Mc Whinnie - TWÓRCZOŚĆ TADEUSZA ŁAPIŃSKIEGO
Prace amerykańskiego artysty z polskim rodowodem, Tadeusza Łapińskiego,
do których wykorzystuje on metodę litograficzną, są wyraźnie związane,
przynajmniej w kontekście wyobrażeń, jak i użycia kolorów i struktury
materiału, z leonardowską koncepcją powiązań między sztuką a nauką i
technologią. Od ponad 30 lat Łapiński jest pionierem w tworzeniu małych
zbiorów litografii, które pomagają odsunąć techniczne ograniczenia
związane z tą dziedziną, jak również wiążą jego wyobrażenia, poczucie
przestrzeni i kolorów, a także wpływ jaki wywierają te prace na
odbiorcę, z zasadniczymi pytaniami dotyczącymi istoty wszechświata.
W pewien sposób jego grafiki, szczególnie te z dojrzałego okresu ( 1977
-89), pasują jako ilustracje do książki Stephena Hawkinga "Krótka
historia czasu" ("A Brief History of Time"). Łapiński, podobnie jak
Hawking, jest w stanie radzić sobie z wielkimi koncepcjami i badać je
na poziomie intuicyjnym: istoty życia, stworzenia i wszechświata. Jako
artysta pracujący na poziomie intuicyjnym, zrozumiał niezbędne pojęcia
w technicznym pejzażu przestrzennym. Jego wyobrażenia są wyobrażeniami
o charakterze technologicznym, które są w piękny sposób powiązane z
echem natury, charakterystycznym dla jego wcześniejszych prac.
Techniczny charakter społeczeństwa końca XX wieku i wyobraźnia
odzwierciedlająca obecną rzeczywistość, do której ustosunkowuje się
większość artystów plastyków, zmusiły twórcę do nowego rodzaju
partnerstwa z nauką. Ten proces pogłębił się wraz z nowym podejściem
artysty do świata nauki. Związek sztuki i nauki ma ten sam charakter
symbiozy, jaki był kluczowy dla epoki renesansu.
Twórczość Tadeusza Łapińskiego jest znakomitym przykładem tego, w jaki
sposób artysta intuicyjnie wyraża i odpowiada na te ważne wrażenia
naszych czasów.
Wszyscy artyści tworzący w naszych czasach będą musieli stanąć przed
tym problemem w swej pracy. Ostatnie serie prac Łapińskiego, duże
cztero- i sześcioczęściowe litografie noszą tytuł "Pejzaże Kosmiczne"
(COSMOSCAPES). Są to limitowane serie (zaledwie 6 do 10 kopii), ręcznie
tłoczone, wielobarwne litografie, które zostały przygotowane na
zasadzie montażu pociętych metalowych matryc, połączonych ze sobą i
odbitych z wykorzystaniem wielu kolorów, materiałów, form i wyobrażeń
pływających w nie kończącej się przestrzeni.
Dla Łapińskiego, podobnie jak i dla matematyka Hawkinga, nasz
wszechświat ma, czy przynajmniej miał kiedyś charakter rozszerzający
się symetrycznie we wszystkich kierunkach. Zasada symetryczności,
kluczowa dla urządzenia naszego wszechświata, jest obecna w jego
twórczości; widoczna ona jest także w intuicyjnym pojmowaniu jego
istoty (Mc Whinnie, 1988).
Łapiński, jak i inni artyści okresu postmodernistycznego, dostrzega
nową rolę dla artysty nowy związek pomiędzy artystą a jego
publicznością. Artysta staje się teraz mniej wyłącznym twórcą, a
bardziej uczestnikiem, wspólnie z widzem, dialogu estetycznego opartego
na dziele sztuki, czy też doświadczeniach płynących z tego dzieła.
Renesansowy wzorzec artysty stojącego w dystansie do widza przestaje
być właściwym modelem - zarówno twórca, jak i widz angażują się,
przynajmniej w ostatnim postmodernistycznym okresie, w proces
tworzenia. Sztuka stała się zdarzeniem interaktywnym.
Ten interaktywny proces wydaje się najlepiej opisywać spotkania ze
sztuką Łapińskiego.
Łapiński urodził się i kształcił w Polsce. Studiował w Akademii Sztuk
Pięknych w Warszawie, a jego grafiki były po raz pierwszy wystawiane
poza Polską w 1958 r. W latach 1962-64 pracował w Pratt Graphic Center
w Nowym Jorku, gdzie wzbogacił swoje techniczne mistrzostwo w zakresie
środków i rozwinął formy abstrakcyjne do poziomu dojrzałego stylu
artystycznego. Uformował się tam jego zasadniczy język artystyczny.
Jego wczesne wizje z początku lat 60-tych były przyczyną ekscytacji w
nowojorskim świecie artystycznym. Wcześniejsza twórczość, jeszcze z
Polski, miała charakter konwencjonalnych, czarno-białych grafik, w
których odbijały się echem tematy związane z jego ojczyzną, jej
historią i folklorem. Bardzo szybko, w końcu lat 50-tych został
zainspirowany twórczością
Miro i innych, a kiedy pojechał do Nowego Jorku po raz pierwszy,
zanurzył się w artystyczne przedsięwzięcia postmodernizmu, pierwszej
generacji abstrakcyjnych ekspresjonistów pracujących i wystawiających w
Nowym Jorku.
Jeśli potraktujemy abstrakcyjny ekspresjonizm jako ostatnią fazę
modernistycznego ruchu, to ta nowa twórczość, po przyjeździe
Łapińskiego była rzeczywistym początkiem tego prądu, który trwa do
dzisiaj.
Łapiński zaczynał formować swoją własną, unikalną wizję świata. Jego
język artystyczny rozwinął się jako synteza tradycyjnego stylu
ekspresjonistycznego Klee, Kandinskiego, Chagalla i Picassa, a
następnie szybko zaczął w swych grafikach zgłębiać język abstrakcji,
którym został zainspirowany przez Miro, Caldera i twórczość Amerykanów.
Aczkolwiek, nawet w okresie nowojorskim lat 1962-64, ani z pewnością
po1967, kiedy wyjechał ostatecznie z Polski, nie odnajdziemy u
Łapińskiego przejawów przejmowania hard-edge, pop, czy nawet stylów
artystycznych zdobywających popularność w galeriach w tamtym czasie.
Łapiński wykorzystał pewne elementy z wszystkich tych nowych kierunków,
ale synteza powstała na bazie jego własnego intuicyjnego łączenia
tematów technologii i natury.
Jego wielkie kolorowe grafiki ukazywały krajobrazy jako abstrakcyjne
barwy, przedstawione w sposób wyraźnie trójwymiarowy.(...)
W 1967 r. Łapiński wrócił do Nowego Jorku zostając amerykańskim artystą
i obywatelem. Pomimo, że opuścił Polskę dla nowego kraju oraz zupełnie
odmiennej kultury artystycznej i środowiska twórczego, nigdy nie zerwał
z korzeniami swej sztuki i życia, powiązanymi z Europą W schodnią - jej
mistycyzmem, religią, intensywnością przeżyć i artystycznymi związkami
z folklorem. Wszystko to stało się częścią jego pejzaży, częścią tych
wizualnych odniesień, które pojawiały się w nieoczekiwanych momentach
jego kariery.
Łapiński przyjeżdża do Polski prawie co roku, aby wystawiać swe prace,
uczyć i rozmawiać ze swymi kolegami - artystami nowego pokolenia. Stara
się on przenieść na polski grunt część swego zaawansowania w
artystycznych wizjach, które udało mu się rozwinąć poza granicami
raczej sztywnego i konserwatywnego systemu.
Pomimo, że z jednej strony jego twórczość była zawsze apolityczna i
abstrakcyjna w formie i treści, to jednak wyraża on także emocje i
wiarę, charakterystyczne dla nowej Polski. Prawie żaden krytyk piszący
o jego twórczości nigdy nie zapomina nawiązać do jego humanizmu,
intensywnego pragnienia nadziei i światowego pokoju.
W 1972 r. Łapiński wyjechał do Uniwersytetu Stanu Maryland, aby uczyć
litografii i wprowadzać swój specyficzny system i podejście do
kolorowej grafiki - użycie metalowych matryc zamiast tradycyjnych
kamiennych i zastosowanie zarówno tradycyjnych, jak i
foto-mechanicznych metod kształtowania obrazu. Od 1972 r. uczy on w
College Park w Marylandzie, gdzie stał się źródłem inspiracji dla wielu
młodych studentów do zgłębiania nie tylko jego wizji grafiki, ale także
miejsca artysty-grafika na współczesnej scenie artystycznej, czy też
jego unikalnych metod pracy z formą i kolorem w dziedzinie litografii.
Łapiński jest najprawdopodobniej jednym z największych kolorystów
naszych czasów i pomimo, że nie pracuje już w zasadzie jako malarz, to
jednak wyczucie koloru jest tym aspektem jego prac, który wywołuje
najgłębsze reakcje emocjonalne i jest z pewnością kierowane okiem
malarza. To zastosowanie koloru jest tym, co w przeciwnym wypadku
byłoby raczej płaską formą, a u Łapińskiego przenosi jego dzieło w
trzeci i czwarty wymiar.
Pomimo, że Łapiński nie używa w swojej pracy komputera, osiągnął on być
może to, co Brian Evans opisuje jako toniczną przestrzeń [tonic space]
(Leonardo, Electronic arts, wydanie specjalne, ss. 27 -30, 1988).
Stworzył on cyfrową harmonię kolorów opartą na odpowiednich proporcjach
składników czerwonego, żółtego i niebieskiego, która uwidoczniła się
poprzez surowe piękno jego twórczości.
Mając świadomość istnienia nierozwiązanego problemu równowagi, czy też
harmonii, Łapiński tworzy w swej sztuce hierarchię kolorów. (...)
Biorąc pod uwagę zasadę harmonii w muzyce, możemy przenieść koncepcję
przestrzeni tonicznej na świat barw; dla wielu kolorystów podstawową
przestrzenią toniczną jest po prostu neutralna szarość.
NEWTON napisał: " CZYŻ NIE JEST PRAWDOPODOBNE, ŻE HARMONIA I DYSONANS
KOLORÓW POWSTAJĄ Z PROPORCJI WIBRACJI PRZETWORZONEJ PRZEZ WŁÓKNA NERWU
WZROKOWEGO W MÓZGU, PODOBNIE JAK HARMONIA I DYSONANS DŹWIĘKU POWSTAJĄ Z
PROPORCJI WIBRACJI POWIETRZA ? "
To wysoce naukowe i techniczne podejście do obecnego fenomenu
zastosowania kolorów szczególnie w oparciu o systemy komputerowe
wyjaśnia, co Łapiński robi z kolorem i tworzeniem przestrzeni tonicznej
w swych pracach.
Do wczesnych lat 70-tych te główne kierunki w jego twórczości zostały
ustalone - wytworzył on swoje unikalne wyczucie przestrzeni, podejście
do koloru, zastosowanie języka abstrakcji oraz formy, które wciąż były
blisko powiązane ze światem natury. W tym czasie Łapiński był gotów do
tworzenia swych dojrzałych dzieł.
W wyniku tragicznego zdarzenia w 1976 r. Łapiński był hospitalizowany
przez ponad sześć miesięcy. Przyczyna choroby artysty tkwiła w jego
przedłużającym się kontakcie z benzyną i innymi chemikaliami,
połączonym z prowadzonymi od ponad 10 lat eksperymentami nad metodą
metalowych matryc i foto-litograficznych procesów.
Podczas izolacji w szpitalu w Nowym Jorku Łapiński wykonał serię ponad
300 kolorowych rysunków w tuszu, które są absolutnie unikalne w jego
twórczości i które są zarazem swoistym dziennikiem jego powrotu do
zdrowia - jego własnego powrotu do życia. Była to forma procesu
terapii, sposobu, dzięki któremu mógł on na poziomie intuicyjnym
zrozumieć, co stało się z jego ciałem, aby także radzić sobie z
konfliktem jaki miał miejsce w jego kościach i krwi.
Wielu pacjentów cierpiących z powodu raka rysuje w trakcie terapii, aby
móc poradzić sobie z własnymi przeczuciami, walczyć z niewidzialnym
wrogiem, dążyć do zwycięstwa. Łapiński został zwycięzcą i chociaż nie
kontynuował tego rysowania, to jednak doświadczenie tamtego czasu
wpłynęło na jego twórczość. Pracę zatytułowaną "Jagnię" (Lamb, 1984),
określa się jako jego powtórne narodzenie.
Prace wykonane już w jego dojrzałym okresie, po roku 1977, zaczęły
bardziej odnosić się w swej tematyce i wyobrażeniach do natury
wszechświata, poznania kosmosu; są one, jak sam je tytułuje, pejzażami
kosmosu.
Jednak to, co zewnętrzne i to, co wewnętrzne stało się dla Łapińskiego
swoistym ying-yang, dualistycznym charakterem wszechświata -
ścierającymi się przeciwieństwami w jego przyszłych wysiłkach
twórczych.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat Łapiński zwraca się w swych
poszukiwaniach koloru i formy ku odległym przestrzeniom, prawdopodobnym
światom. (...)
Łapiński postrzega swoją sztukę jako sposób komunikowania się z wieloma
narodami (...), a jej zasadnicze przesłanie leży ponad konfliktami
pomiędzy Wschodem i Zachodem. Jak można było przypuszczać, jego
twórczość od czasu choroby w trzecim dojrzałym okresie, skupia się na
afirmacji życia. Łapiński przywraca społeczności ludzkiej godność. Jego
prace, wystawy, Dni Łapińskiego w wielu miastach, są świętowaniem życia
i wyrazem nadziei na przyszłość.
Harald J. McWhinnie.
Copyright Galeria ESTA
Copyright Tadeusz Łapinski
|